Rachunki za prąd w Norwegii znów poszły w górę. W trzecim kwartale 2025 r. przeciętne ceny prądu w Norwegii 2025 dla gospodarstw domowych – już po odliczeniu dopłaty państwowej – wyniosły 132,3 øre/kWh, czyli o 4,8% więcej niż w II kwartale i aż o 18% więcej niż rok wcześniej.
To jednak tylko średnia dla całego kraju. W praktyce Norwegia jest dziś podzielona na dwa światy: prawie darmowy prąd na północy i wielokrotnie wyższe ceny na południu. Do tego dochodzi nowy system Norgespris – stała cena 50 øre/kWh, który od października zmienia zasady gry dla wielu domów.
Ile naprawdę płacimy za prąd w III kwartale 2025?
Według najnowszych danych SSB Electricity prices, całkowita cena prądu dla gospodarstw domowych w III kwartale 2025 r. (energia + opłata sieciowa + podatki, przed odliczeniem dopłaty) wyniosła 139,3 øre/kWh. Po uwzględnieniu dopłaty państwowej średni koszt spada do 132,3 øre/kWh.
W porównaniu do:
- II kwartału 2025 r. – wzrost o 4,8% (po dopłacie),
- III kwartału 2024 r. – wzrost o ok. 18%,
- średniej z III kwartałów z ostatnich pięciu lat – cena jest o ok. 13% wyższa (wg analizy SSB, którą streszczamy w tym tekście).
Przekładając to na domowy budżet: jeśli przy takim samym zużyciu rok temu płaciłaś/płaciłeś za prąd 1000 NOK, dziś za ten sam wolumen zapłacisz mniej więcej ok. 1180 NOK.
Co składa się na rachunek za prąd w Norwegii? Energia, sieć i podatki
Struktura rachunku za prąd w III kwartale 2025 r. wyglądała następująco:
- Energia elektryczna: 56,9 øre/kWh
- Opłata sieciowa (grid rent): 40,1 øre/kWh
- Podatki: 42,3 øre/kWh
Łącznie daje to 139,3 øre/kWh przed dopłatą. W uproszczeniu:
- ok. 41% rachunku to sama energia,
- ok. 29% – opłata za korzystanie z sieci,
- ok. 30% – podatki i opłaty publiczne.
Ciekawy detal:
Opłata sieciowa była w III kwartale 2025 r. taka sama jak rok wcześniej (40,1 øre/kWh), ale jednocześnie ok. 25% wyższa niż średnia z III kwartałów z ostatnich pięciu lat. Powodem są m.in. wyższe koszty energii, stóp procentowych i duże inwestycje w sieć przesyłową, które operatorzy przerzucają na klientów.
To ważne, bo często koncentrujemy się wyłącznie na „cenie prądu”, a prawie jedna trzecia rachunku to sama sieć, której nie da się „zmienić” prostym przejściem do innego dostawcy.
Dopłata do prądu w Norwegii – wyższa niż rok temu, ale daleko do roku 2022
W III kwartale 2025 r. średnia dopłata państwowa wyniosła 7 øre/kWh. To:
- o 2,2 øre/kWh więcej niż w II kwartale (4,8 øre/kWh),
- zdecydowanie więcej niż w III kwartale 2024 r., kiedy dopłata wynosiła symboliczne 0,2 øre/kWh,
- wciąż jednak wielokrotnie mniej niż w szczycie kryzysu energetycznego w 2022 r., gdy w III kwartale dopłata sięgała aż 176 øre/kWh (przypomnijmy: wtedy państwo przejmowało na siebie ogromną część rachunków).
W praktyce oznacza to, że ciężar rachunku znów mocniej spoczywa na gospodarstwach domowych – dopłata łagodzi wzrost cen, ale już nie ratuje budżetu tak spektakularnie jak w 2022 r.
Dwa światy cen prądu: północ i południe Norwegii
Średnia krajowa mówi niewiele o tym, ile faktycznie płacisz w swoim domu. W III kwartale 2025 r. różnice między regionami były ogromne:
- Północ Norwegii (NO4): średnia cena spot wyniosła zaledwie 3,5 øre/kWh,
- Środkowa Norwegia (NO3): ok. 11 øre/kWh,
- Południowo-zachodnia Norwegia: ok. 79 øre/kWh,
- Południowo-wschodnia Norwegia: ok. 61 øre/kWh.
Innymi słowy – prąd hurtowy na południu był ponad 20 razy droższy niż na północy.
Dlaczego?
- W skali kraju poziom wypełnienia zbiorników wodnych w III kwartale był nieco poniżej mediany z ostatnich 20 lat, ale
- na północy i w centrum zbiorniki były bardzo wysoko, wręcz rekordowo w niektórych tygodniach,
- na południu – szczególnie na wschodzie (NO1) i południu (NO2) – poziom wody bywał nawet o 20 punktów procentowych niższy niż średnia historyczna.
Dużo wody w górach na północy + ograniczona przepustowość linii przesyłowych = nadmiar taniej energii na północy i wysokie ceny na południu. Nawet jeśli całościowo Norwegia miała w III kwartale wysoką produkcję energii i netto eksportowała 5,4 TWh prądu, nie oznacza to automatycznie niskich rachunków w Oslo, Bergen czy Stavanger.
Jakie umowy na prąd wybierają Norwegowie?
Z danych SSB widać bardzo wyraźnie, że po kryzysie energetycznym Norwegowie zmienili swoje nawyki:
- 96,3% zużycia energii w gospodarstwach domowych w III kwartale 2025 r. przypadało na umowy powiązane z ceną spot,
- tylko 2,0% – na umowy ze stałą ceną (fastpris),
- zaledwie 1,8% – na umowy o zmiennej cenie (variabel pris).
A jak wyglądają ceny samych typów kontraktów (bez opłat sieciowych i podatków)?
- Umowy ze stałą ceną: 38,6 øre/kWh
- Umowy powiązane ze spot: 56,7 øre/kWh
- Umowy zmienne: 86,7 øre/kWh
Dwie ważne obserwacje:
- Umowy zmienne są średnio najdroższe – i to niezależnie od tego, o jakiej grupie odbiorców mówimy.
- Jeszcze w 2021 r. „variabel pris” miała ponad 20% rynku, dziś to margines. Większość gospodarstw wyciągnęła wnioski z kryzysu cenowego.
Jeśli wciąż masz dawną umowę ze zmienną ceną, istnieje spora szansa, że płacisz więcej niż sąsiedzi – tylko za sam produkt energetyczny, nie licząc sieci i podatków.
Norgespris – stała cena 50 øre/kWh. Co zmienia od IV kwartału?
Od 1 października 2025 r. gospodarstwa domowe mogą wybierać między dotychczasową dopłatą do rachunku a nowym systemem Norgespris.
W dużym skrócie:
- Norgespris to państwowa, stała cena prądu 50 øre/kWh z VAT, ważna do końca 2026 r.,
- do tej stawki może dojść jeszcze marża dostawcy,
- umowa jest wiążąca – nie można z niej wyjść przed końcem okresu obowiązywania,
- program obejmuje zarówno domy główne, jak i hytte
SSB zapowiada, że od IV kwartału 2025 r. Norgespris zacznie być widoczny w statystykach cen prądu, bo część gospodarstw wybierze stałą cenę zamiast klasycznych kontraktów powiązanych ze spotem.
Przy średniej cenie energii (bez sieci i podatków) 56,9 øre/kWh w III kwartale 2025 r., oferta 50 øre/kWh wygląda kusząco – ale tylko w niektórych scenariuszach:
- południe Norwegii + duże zużycie zimą – stała cena może chronić przed ekstremalnie wysokimi szczytami,
- północ Norwegii + niski spot – tutaj Norgespris może wręcz podnieść koszty względem rynku.
O szczegółach programu, przykładach wyliczeń i plusach/minusach pisaliśmy szerzej w artykule:
👉 Norgespris – stała cena prądu 50 øre/kWh. Kiedy się opłaca, a kiedy nie? zyciewnorwegii.pl
Jeśli zastanawiasz się, czy przejść na Norgespris, warto najpierw policzyć swoje roczne zużycie i sprawdzić, w jakiej strefie cenowej mieszkasz.
Ceny prądu w Norwegii 2025 – co z tego wynika dla Polaków w Norwegii? 5 praktycznych wniosków
1. Patrz na cały rachunek, nie tylko „cenę prądu”
Znaczna część Twojej faktury to opłata sieciowa i podatki, które rosną z innych powodów niż sam spot. Nic dziwnego, że rachunki idą w górę nawet wtedy, gdy słyszysz w mediach, że „ceny prądu spadły”.
2. Sprawdź typ swojej umowy
Jeżeli wciąż masz variabel pris, możesz po prostu przepłacać. Statystyki pokazują, że są to dziś średnio najdroższe kontrakty przy minimalnym udziale w rynku. Warto logować się do „Min side” u swojego dostawcy i sprawdzić, jaki typ umowy faktycznie masz.
3. Weź pod uwagę, gdzie mieszkasz
Polacy mieszkający na północy (np. Tromsø, Bodø, Finnmark) żyją dziś w zupełnie innym świecie cenowym niż ci w Oslo czy Stavanger. Ta sama lodówka, pompa ciepła i ładowanie auta elektrycznego mogą kosztować kilkukrotnie więcej na południu niż na północy.
4. Zastanów się nad Norgespris, ale nie na ślepo Stała cena 50 øre/kWh może być świetnym „ubezpieczeniem” dla:
- rodzin z dużym domem,
- mieszkańców południa z wysokimi rachunkami zimą,
- osób, które potrzebują przewidywalności w budżecie (np. przy spłacie kredytu).
Ale jeśli mieszkasz w taniej strefie cenowej i masz niskie zużycie, możesz na tym stracić. Zanim klikniesz „zaakceptuj”, warto policzyć koszty i zajrzeć do wspomnianego wyżej artykułu o Norgespris.
5. Rachunek za prąd a domowy budżet i kredyty
Wzrost cen prądu o kilkanaście–kilkadziesiąt procent rok do roku oznacza realny nacisk na domowy budżet – obok rat kredytu, czynszu czy przedszkola. Jeśli czujesz, że wszystko rośnie szybciej niż Twoje zarobki, możesz:
- zrobić prosty przegląd domowych kosztów energii (izolacja, ustawienia pompy ciepła, taryfa),
- przy okazji rozmów o finansach – np. z bankiem lub brokerem kredytowym – wliczyć realne rachunki za prąd do kalkulacji zdolności kredytowej czy opłacalności refinansowania.
