Norweskie służby zatrzymały polskiego działacza, znanego jako „Kaktus”, który w mediach społecznościowych zapowiadał „polowanie” na Rafała Gawła, założyciela Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Do niepokojących wydarzeń doszło w październiku, gdy mężczyzna zamieścił w sieci zdjęcie z bronią, zapowiadając rozpoczęcie „polowania”. Jak się okazało, śledził on również swoją potencjalną ofiarę, publikując zdjęcia zrobione z ukrycia podczas spaceru Gawła z żoną w Oslo.
Norweska policja zareagowała błyskawicznie. „Kaktus”, czyli Krzysztof A. został zatrzymany w okolicach Trondheim i wyprowadzony w kajdankach z miejsca pracy. Po przesłuchaniu zwolniono go z aresztu, ale stracił pracę i musiał zameldować się na komisariacie. Ostatecznie wrócił do Polski.
Zatrzymany twierdzi, że jest niewinny i przyjechał do Norwegii wyłącznie w celach zarobkowych. Zapowiada pozew przeciwko Gawłowi o odszkodowanie za utratę pracy. Jednak zdaniem założyciela OMZRiK, który otrzymał w Norwegii azyl polityczny, sprawa jest poważniejsza – według niego „Kaktus” działał w grupie planującej jego porwanie.
Sprawa pozostaje w toku, a norweska policja ze względów proceduralnych odmawia szerszego komentarza.
Źródło: Rzeczpospolita
