7.9 C
Oslo
środa, 8 grudnia, 2021

Ograniczenie emisji CO₂ w Norwegii – trzykrotnie większy podatek do 2030 roku

Stanowisko rządu jest takie, że poprzez zwiększenie kosztów emisji CO₂ pojawią się silniejsze zachęty do ograniczania emisji. Planowane jest podniesienie opłaty za tonę wytwarzanego CO₂ z 60 do aż 200 euro. Biała księga, opublikowana 8 stycznia, przedstawia w zarysie, w jaki sposób Norwegia osiągnie 45% redukcję emisji nieobjętych EU ETS (unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji) do 2030 roku. 

Najwyższy podatek od dwutlenku węgla na świecie

Najwięcej dyskusji wywołał nowy wzrost podatku od emisji. Norwegia będzie dążyć do ponad trzykrotnego podniesienia swojego podatku od dwutlenku węgla do 2030 roku.

Jak powiedział minister środowiska Sveinung Rotevatn, przy okazji przedstawiania “Planu klimatycznego na lata 2021-2030” – „Koszt emisji dla większości branż wzrośnie z 590 koron norweskich (70 dolarów) do 2 tys. koron (237 dolarów) za tonę do 2030 roku”.

Podatek jest nakładany na spalarnie paliw kopalnych i emisje dwutlenku węgla z przemysłu naftowego. Niektóre sektory są zwolnione z podatku, np. rolnictwo.

Zwiększenie opłaty za tonę wyemitowanego ekwiwalentu CO₂ z 60 do 200 euro, należy do planu działań na rzecz klimatu. Należny podatek będzie stanowić różnicę między poziomem podatku a ceną w EU ETS, tak, aby całkowita cena emisji dwutlenku węgla była równa pełnemu podatkowi.

Podwyższenie podatku od CO₂ ma zastosowanie do sektorów zarówno objętych, jak i nieobjętych EU ETS. W przypadku operatorów objętych EU ETS łączny koszt podatku krajowego i płatności w ramach ETS zostanie ustalony na poziomie 200 EUR za tonę CO₂ do 2030 roku.

Pierwsza łączna cena emisji w Norwegii

Jeśli plan zostanie zatwierdzony przez parlament, będzie to pierwsza łączna cena emisji dwutlenku węgla w Norwegii. Do tej pory podatek od emisji CO₂ był corocznie korygowany w budżecie krajowym niezależnie od ceny na rynku emisji dwutlenku węgla w EU ETS i zazwyczaj wzrastał o 2–10% rocznie w ostatnich latach.

Norwegowie idą w ślad Holandii, gdzie narodził się nowy trend w Europie. Ponieważ unijny system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) nie spełnił swoich obietnic dotyczących cen dwutlenku węgla i redukcji emisji, rząd holenderski wprowadził również podatek od emisji dwutlenku węgla, określający minimalną cenę emisji CO₂ w porównaniu z ceną EU ETS. Przypomnijmy, że w Holandii podatek od CO₂ od przemysłowych emisji zaczyna się od 30 euro za tonę w 2021 roku, natomiast do 2030 roku ma wynosić 125 euro.

Ogólny podatek pozostanie bez zmian

Polityka rządu norweskiego nie polega na zwiększaniu ogólnego poziomu opodatkowania. Wszelkie podwyżki podatków zostaną zatem zrównoważone odpowiednim obniżeniem innych podatków. Sprzeciwiają się temu organizacje pozarządowe działające na rzecz klimatu. Według nich taka taktyka może się przyczynić do zmniejszenia motywacji w kwestii redukowania emisji przez przedsiębiorców.

- Polecamy -