czwartek, 12 lutego, 2026

Norwegia chce zakazać energetyków w szkołach. Czy to koniec kofeinowej mody?

Władze regionu Agder zaproponowały całkowity zakaz sprzedaży napojów energetycznych w szkołach średnich. Choć decyzja jeszcze nie zapadła, sam pomysł wywołał ożywioną dyskusję na temat zdrowia młodzieży i rosnącego spożycia kofeiny.

„Musimy zacząć od siebie, zanim zaczniemy pouczać innych” – powiedział Rune André Sørtveit Frustøl, przedstawiciel komisji ds. edukacji i zdrowia publicznego. Proponowany zakaz dotyczy sprzedaży energetyków w szkolnych kantynach, a szkoły mają w zamian oferować zdrowsze napoje – np. wodę gazowaną z lodem.

Dlaczego energetyki w szkołach są problemem?

Napoje energetyczne zawierają duże dawki kofeiny i cukru. Według badań Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego (FHI) średni poziom spożycia energetyków wśród nastolatków w Norwegii wzrósł niemal trzykrotnie w ciągu dekady, a aż 1 na 4 uczniów szkół średnich sięga po nie codziennie.

Wysokie spożycie może prowadzić do:

  • problemów ze snem,
  • trudności z koncentracją,
  • kołatania serca i nadciśnienia,
  • zwiększonego ryzyka uzależnienia od kofeiny.

Co mówią inne badania?

Z badań opublikowanych w „Nutrients” w 2022 roku wynika, że regularne picie napojów energetycznych przez młodzież wiąże się z:

  • niższymi wynikami w nauce,
  • gorszym zdrowiem psychicznym,
  • wyższym ryzykiem otyłości i nadciśnienia.

Zakaz energetyków w Norwegii – co dalej?

Jeśli propozycja zostanie zatwierdzona przez lokalny parlament (fylkestinget), energetyki znikną ze szkół w Agder jeszcze w 2025 roku. Czy inne regiony pójdą tym śladem? Możliwe – trend zdrowego odżywiania w szkołach zyskuje na sile.

Pomysłodawcy podkreślają, że celem nie jest całkowite zabronienie młodzieży picia energetyków, ale zmiana środowiska szkolnego na bardziej sprzyjające zdrowiu. „Jeśli zaoferujemy zdrowsze napoje w lepszych cenach – uczniowie z czasem sami dokonają lepszych wyborów” – dodaje Frustøl.

Podobne artykuły