28 sierpnia 2025 r. Folkehelseinstituttet (FHI) opublikowało raport Alkohol i narkotyki wśród młodzieży w Norwegii 2025 (Bruk av alkohol og illegale rusmidler blant ungdom og unge voksne i Norge), który wywołał gorącą dyskusję. Wynika z niego, że coraz więcej młodych Norwegów pije alkohol – a część rodziców nie tylko przymyka na to oko, ale wręcz dokłada swoją cegiełkę, pakując dzieciom alkohol na imprezy. Do tego dochodzi rosnące użycie cannabisu i innych substancji psychoaktywnych.
Rodzice bardziej liberalni – młodzież pije więcej
Jeszcze w 2019 roku tylko 9% piętnasto- i szesnastolatków mówiło, że dostali alkohol od rodziców, by zabrać na imprezę. W 2024 roku odsetek ten wyniósł już 17% – niemal dwukrotnie więcej. Najczęściej tłumaczenie brzmi: „lepiej, żeby pili pod kontrolą niż sięgali po coś nieznanego”. Problem w tym, że badania pokazują dokładnie odwrotny efekt – ci, którzy dostają alkohol od rodziców, piją później jeszcze więcej.
W Norwegii łatwiej zdobyć alkohol i narkotyki
Raport FHI potwierdza, że dostępność alkoholu wśród nieletnich wzrosła. 77% nastolatków przyznało, że łatwo zdobyć piwo, a 60% – że łatwo o mocniejsze trunki. Co piąty młody przyznał się też do zabierania alkoholu z domu bez pozwolenia.
Ten trend dobrze wpisuje się w ogólny obraz – o którym pisaliśmy szerzej w analizie Spożycie alkoholu w Norwegii 2025 – gdzie widać, że piwo i wino tracą popularność, a w górę idą „alkopopy” i mocniejsze napoje.
Coraz częściej pojawia się też nowy kanał dystrybucji – social media. Aż 11% nastolatków deklaruje, że alkohol kupiło przez aplikacje takie jak Snapchat.
Alkohol i przemoc w Norwegii idą w parze
Wzrostowi spożycia alkoholu towarzyszy wzrost negatywnych konsekwencji. Między 2019 a 2024 rokiem:
- odsetek młodzieży, która uległa wypadkowi pod wpływem alkoholu, wzrósł z 14% do 20%,
- liczba nastolatków uczestniczących w bójkach po alkoholu – z 10% do 14%,
- 17% młodych w 2024 roku było tak pijanych, że nie pamiętało, jak wróciło do domu (w 2019 r. – 13%).
Cannabis coraz bardziej obecny
Raport pokazuje, że w 2024 roku 8% młodzieży (15–16 lat) przyznało się do używania cannabisu w ostatnich 12 miesiącach. W grupie młodych dorosłych (16–30 lat) – 12,5%. Najwyższe wskaźniki dotyczą osób w wieku 21–25 lat.
Co istotne, ponad połowa młodych, którzy palili marihuanę, jednocześnie piła alkohol – a to zwiększa ryzyko uzależnienia i problemów zdrowotnych.
Inne substancje – rosnący problem
Raport FHI wskazuje też na wzrost użycia innych substancji, szczególnie kokainy i MDMA/ecstasy, zwłaszcza wśród młodych dorosłych. Nadal jednak cannabis pozostaje najczęściej używaną nielegalną substancją.
Alkohol i narkotyki wśród młodzieży w Norwegii 2025 – co na to eksperci?
Badacze podkreślają, że rolą rodziców jest wyznaczanie jasnych granic. – „To mit, że dając dzieciom alkohol na imprezę chronimy je przed gorszymi używkami. W rzeczywistości zwiększamy ryzyko problemów” – mówi Elin K. Bye, autorka raportu.
Organizacje takie jak Av-og-til alarmują, że młodzież, która wcześnie zaczyna pić, częściej ma problemy z alkoholem w dorosłości. Wskazują też na rosnącą zależność między alkoholem a używaniem innych substancji psychoaktywnych.
Alkohol i narkotyki wśród młodzieży – co dalej?
Norwegia stoi dziś przed wyzwaniem. Z jednej strony to wciąż kraj, w którym większość nastolatków nie sięga po narkotyki. Z drugiej – dane pokazują wyraźny wzrost konsumpcji alkoholu, cannabisu i innych substancji w ostatnich pięciu latach.
Raport FHI to sygnał ostrzegawczy: konieczne są skuteczniejsze działania profilaktyczne, zarówno w szkołach, jak i w domach. Bo to właśnie w rodzinach często zaczyna się historia nastoletniego picia – i od rodziców zależy, czy ten trend zostanie zatrzymany.
