Rynek norweskich domków letniskowych (hytter) przeżywa prawdziwą rewolucję. W styczniu 2025 roku liczba zagranicznych nabywców podwoiła się w porównaniu z rokiem poprzednim, a najwięcej kupujących pochodzi z Niemiec i Holandii.
Zaskakujące statystyki
Według danych przedstawionych przez Tone Cecilie Krange z DNB Eiendom, w 2024 roku cudzoziemcy kupili 4,4% wszystkich domków w Norwegii. W rejonach narciarskich ten odsetek był jeszcze wyższy i sięgnął 6,7%. To znaczący wzrost od 2020 roku, kiedy zagraniczni nabywcy stanowili zaledwie 2% kupujących.
„Duńczycy i Szwedzi od dawna jeździli na narty do Norwegii, ale teraz obserwujemy znaczący wzrost turystów z kontynentalnej Europy, szczególnie z Niemiec i Holandii” – wyjaśnia Krange.
Dlaczego Norwegia zamiast Alp?
Eksperci wskazują kilka kluczowych powodów rosnącego zainteresowania norweskimi nieruchomościami. Przede wszystkim, obecny kurs korony norweskiej sprawia, że ceny w Norwegii są znacznie niższe niż w Alpach. Hotele, restauracje i usługi kosztują obecnie połowę tego, co w Austrii, Szwajcarii czy Francji.
Kolejnym istotnym czynnikiem są pewne warunki śniegowe. Podczas gdy alpejskie kurorty coraz częściej borykają się z brakiem śniegu, Norwegia oferuje stabilne warunki narciarskie przez cały sezon. Do tego dochodzi nowoczesna infrastruktura – norweskie ośrodki zainwestowały znaczące środki w nowe wyciągi, a jakość udogodnień dorównuje już alpejskim standardom.
Nie bez znaczenia jest także dobra dostępność komunikacyjna. Rozwój połączeń lotniczych, w tym otwarcie lotniska Scandinavian Mountains, oraz wygodne połączenia kolejowe z Oslo znacząco ułatwiają dotarcie do norweskich kurortów.
Potencjał inwestycyjny
Zagranicznych nabywców przyciąga nie tylko możliwość własnego wypoczynku, ale także potencjał inwestycyjny. Właściciele mogą zarabiać na wynajmie w okresach nieobecności, liczą także na wzrost wartości nieruchomości oraz potencjalny zysk na umocnieniu korony norweskiej w przyszłości.
„Osoby, które przyjeżdżały tu jako turyści i miały dobre doświadczenia, decydują się na zakup domku jako inwestycję – zarówno finansową, jak i w jakość życia” – podkreśla Krange.
Ożywienie na rynku
Dane pokazują wyraźne ożywienie na rynku norweskich domków. W 2024 roku odnotowano wzrost liczby sprzedanych domków o 6,6%, a średnie ceny wzrosły o 4,8%. Eksperci przewidują dalszą poprawę sytuacji w związku z planowaną obniżką stóp procentowych w marcu.
Choć średni czas sprzedaży domku w ubiegłym roku wynosił 116 dni, eksperci przewidują, że rynek powoli przestaje być rynkiem kupującego, a trend wzrostowy może się utrzymać w kolejnych miesiącach.
Źródło: TheLocal.no
