wtorek, 20 stycznia, 2026

Economic Survey 4/2025 Norwegia: prognozy, które poczujesz w pracy, rachunkach i racie kredytu

7 stycznia 2026 Statistics Norway (SSB) opublikowało najnowszy przegląd koniunktury Economic Survey 4/2025 Norwegia. W skrócie: norweska gospodarka wyraźnie odbiła od dołka z wcześniejszych kwartałów, ale rynek pracy stał się chłodniejszy, a inflacja — choć dużo niższa niż w szczycie z 2022 roku — nadal nie wróciła do celu 2%.

Z perspektywy Polaków pracujących w Norwegii to raport „o codzienności”: o tym, czy łatwiej będzie zmienić pracę, jak mogą wyglądać podwyżki, co z kosztami życia i czy raty kredytów mają realną szansę spaść.

Najważniejsze prognozy SSB na lata 2025–2028

SSB publikuje spójny zestaw prognoz makro na kilka lat do przodu w statystyce Economic trends. Według tej ścieżki:

  • PKB Norwegii: +0,6% (2025), +1,0% (2026), +0,9% (2027), 0,0% (2028)
  • PKB Norwegii kontynentalnej (bez ropy i gazu): +1,7% (2025), +1,9% (2026), +2,0% (2027), +1,6% (2028)
  • Bezrobocie: 4,5% (2025) → 4,0% (2028)
  • Wzrost płac (na etat): 4,8% (2025) → ok. 3,7% (2027–2028)
  • Inflacja CPI: 3,1% (2025) → 2,5% (2026) → ok. 2,7% (2028)
  • Ceny mieszkań: +5,4% (2025) i nadal solidnie w kolejnych latach
  • Stopa rynku pieniężnego: 4,4% (2025) → 3,8% (2027–2028)
Źródło danych opracowane przez Życie w Norwegii: SSB Economic Survey 4/2025

To ważne rozróżnienie: gospodarka „kontynentalna” ma wyglądać lepiej niż całe PKB (bo ropa i gaz potrafią mocno bujać wynikami). Dla większości pracowników — szczególnie w usługach, budowlance, logistyce, przemyśle i sektorze publicznym — to właśnie trend na „Mainland Norway” jest kluczowy.

Praca: bezrobocie rośnie, ale SSB tłumaczy dlaczego — i to ma znaczenie

SSB zauważa wzrost bezrobocia w 2025 roku, ale podkreśla istotny niuans: część wzrostu wynika z tego, że więcej osób weszło na rynek pracy i zaczęło aktywnie szukać zatrudnienia (czyli statystycznie stali się „bezrobotni”, choć wcześniej byli poza siłą roboczą). W III kwartale 2025 bezrobocie wg badania LFS wynosiło ok. 4,7%, a w danych trendowych w okolicach 4,6–4,7%.

Ciekawy fragment z perspektywy branż: NAV odnotował w listopadzie lekkie wzrosty „w większości grup zawodowych”, ale najmocniej w zawodach akademickich (z niskiej bazy), a jednocześnie sygnalizował lekki spadek liczby zarejestrowanych bezrobotnych z doświadczeniem w budownictwie.

Co to oznacza praktycznie dla Polaków?

  • Jeśli pracujesz w sektorach „terenowych” (budowa, część usług, logistyka), obraz nie jest czarno-biały: rynek nie pęka, ale konkurencja o lepsze warunki rośnie, a firmy ostrożniej podchodzą do kosztów.
  • Jeśli myślisz o zmianie pracy w 2026: raport sugeruje raczej spokojniejszy, bardziej selektywny rynek, niż „gorączkę rekrutacji” z wcześniejszych lat.

W podobnym tonie (firmy raportują „jest ok, ale ostrożniej”) pisał też Norges Bank w swoim badaniu koniunktury — to dobra klamra do wcześniejszej analizy: w raporcie Regional Network 4-2025 o spowolnieniu gospodarki widać było właśnie tę zmianę nastrojów.

Płace: nominalnie wolniej, realnie nadal „na plus” — ale już bez fajerwerków

SSB zakłada, że płace będą rosły nadal solidnie, tylko wolniej niż w rekordowych latach: 4,8% w 2025, potem okolice 3,7–3,8% rocznie.

Jeszcze ważniejsze jest to, co dzieje się „po inflacji”. W samym raporcie SSB szacuje realny wzrost płac ok. 1,7% w 2025, a następnie „około 1%” bliżej końca horyzontu prognozy.

Dla pracowników oznacza to: nadal powinno być odczuwalne „odbijanie” siły nabywczej, ale trudniej będzie o sytuację, w której pensja rośnie szybciej niż rachunki w spektakularny sposób.

Jeśli chcesz porównać to z nastrojami i tym, „czego spodziewają się ludzie”, zajrzyj do naszego omówienia: oczekiwań inflacyjnych w Norwegii w 2025 roku.

Inflacja: spada powoli, bo część kosztów „ciągnie się” jak ogon

SSB zauważa, że inflacja zeszła daleko od szczytu, ale w 2025 roku utrzymywała się około 3%, czyli wyraźnie powyżej celu 2%.

Raport wskazuje też konkretne czynniki, które mogą utrzymywać presję cenową:

  • wysoki wzrost płac,
  • wyższe podatki,
  • czynsze, które rosną z opóźnieniem (indeksacja i „doganianie” w już trwających umowach),
  • oraz elementy polityki cen energii — SSB wspomina m.in. o stałej „Norway Price” na prąd wprowadzonej w październiku, która ogranicza wzrost cen.

W projekcji CPI schodzi do 2,5% w 2026, ale potem wraca w okolice 2,7–2,8%. To nie jest „koniec inflacji”, tylko przejście do bardziej stabilnego, ale nadal podwyższonego poziomu.

Stopy procentowe i raty: SSB widzi 2 cięcia, ale nie „serię obniżek”

To fragment, który interesuje prawie wszystkich spłacających kredyt mieszkaniowy. SSB opisuje, że Norges Bank obniżył stopę do 4,0% (cięcia w czerwcu i wrześniu), a w projekcjach banku centralnego widać było plan „po jednym cięciu rocznie” przez kilka lat. SSB dodaje jednak ważny detal: według komunikacji Norges Bank — kolejne cięcie ma nadejść najpóźniej do września 2026.

Jednocześnie SSB we własnej prognozie zakłada jedno cięcie w 2026 i kolejne w 2027, ale bez trzeciego cięcia w horyzoncie projekcji.

Dla rat oznacza to prostą rzecz: spadki są w scenariuszu bazowym, ale tempo będzie raczej „norweskie” — stopniowe, zależne od inflacji i kondycji rynku pracy, a nie gwałtowne. Warto tu pamiętać o kontekście ryzyk, który omawialiśmy w analizie stabilności finansowej Norwegii w 2025 (H2) — bank centralny i nadzór patrzą nie tylko na inflację, ale też na odporność gospodarstw domowych.

Mieszkania: ceny mają rosnąć, a budownictwo wciąż kuleje

SSB prognozuje dalszy wzrost cen mieszkań: +5,4% w 2025 i nadal mocne tempo w kolejnych latach.

Jednocześnie w danych widać „dziurę” po stronie podaży: inwestycje mieszkaniowe są słabe — w prognozach spadki w 2025–2026, a dopiero potem odbicie.

To zestaw, który zwykle działa w ten sam sposób: mało nowych mieszkań + stabilny popyt = presja na ceny i czynsze. A to z kolei wraca do tematu inflacji „codziennej” (czynsz, rachunki, koszty życia).

Jeśli chcesz spojrzeć szerzej — nie tylko przez pryzmat pieniędzy — zobacz też nasze opracowanie o tym, jak wygląda jakość życia w Norwegii w 2025 roku w danych. W praktyce: nawet przy niezłej koniunkturze, to mieszkanie często zostaje największym „kosztem stałym” dla rodzin.

Co z tego wynika dla Polaków pracujących w Norwegii? 4 krótkie wnioski

  1. Rynek pracy jest bardziej wymagający niż 1–2 lata temu, ale raport nie rysuje scenariusza „twardego kryzysu”.
  2. Podwyżki będą, tylko mniejsze — realnie wciąż dodatnie, ale bliżej „normalności”.
  3. Raty mogą stopniowo spadać, ale nie ma tu obietnicy szybkiej ulgi.
  4. Mieszkania prawdopodobnie dalej będą drożeć, a słaba podaż może trzymać wysoko również czynsze.

Economic Survey 4/2025 Norwegia FAQ

Czy Economic Survey 4/2025 oznacza kryzys w Norwegii?

Nie, Economic Survey 4/2025 Norwegia nie oznacza kryzysu. SSB zakłada wzrost gospodarki kontynentalnej (Mainland Norway) w latach 2025–2028, ale przy bardziej ostrożnym klimacie w firmach i spokojniejszym rynku pracy. To scenariusz „schłodzenia” i powrotu do normalności, a nie załamania.

Co Economic Survey 4/2025 Norwegia mówi o podwyżkach w Norwegii?

Prognozy Economic Survey 4/2025 Norwegia według SSB sugerują, że płace nadal będą rosnąć, ale wolniej niż ostatnio: 4,8% w 2025 i ok. 3,7–3,8% w kolejnych latach. Realnie (po inflacji) oznacza to dodatni, lecz bardziej umiarkowany wzrost siły nabywczej.

Czy według Economic Survey 4/2025 raty kredytów w Norwegii mogą spaść?

W Economic Survey 4/2025 Norwegia, SSB zakłada stopniowy spadek stóp rynku pieniężnego w kolejnych latach, ale bez „lawiny obniżek”. W praktyce oznacza to raczej powolną ulgę w kosztach kredytu niż szybki zwrot.

Co raport Economic Survey 4/2025 przewiduje dla cen mieszkań w Norwegii?

SSB prognozuje dalszy wzrost cen mieszkań (m.in. ok. +5,4% w 2025) oraz utrzymanie solidnej dynamiki w kolejnych latach. Przy słabszej podaży nowych mieszkań presja cenowa może utrzymywać się dłużej.

Kredyt gotówkowy w Norwegii – Joanna Olszyńska, Motty

Podobne artykuły