Norges Bank opublikował właśnie nowe wyniki badania Expectations Survey Q4 2025. To kwartalna ankieta, w której o przyszłość norweskiej gospodarki pytani są ekonomiści, partnerzy społeczni (związki i pracodawcy), przedsiębiorcy oraz gospodarstwa domowe. Badanie było prowadzone między 16 października a 5 listopada 2025 r.
W tym tekście zbieram najważniejsze liczby dotyczące:
- oczekiwań co do inflacji,
- prognoz wzrostu płac i płac realnych,
- nastrojów firm w kwestii zysków i zatrudnienia,
- oczekiwań gospodarstw domowych dotyczących stóp procentowych.
Na końcu znajdziesz wnioski, co to wszystko może oznaczać dla osób pracujących w Norwegii i planujących kredyt lub przeprowadzkę.
Kto i jak patrzy na oczekiwania inflacyjne w Norwegii 2025?
W badaniu wszyscy uczestnicy odpowiadają m.in. na pytanie, jakiej inflacji spodziewają się w najbliższych 12 miesiącach. Wyniki za Q4 2025 wyglądają tak:
- Ekonomiści: oczekiwana inflacja za 12 miesięcy – 2,8% (bez zmian względem poprzedniego kwartału).
- Partnerzy społeczni (związki i pracodawcy): 2,8%, lekki wzrost o 0,1 pkt proc.
- Liderzy biznesu: 3,7%, spadek o 0,3 pkt proc. – firmy widzą chwilowe oddech, ale nadal boją się wyższej inflacji niż 2%.
- Gospodarstwa domowe: 3,9%, bez zmian – zwykli ludzie wciąż oczekują inflacji bliżej 4% niż celu banku centralnego.
W praktyce oznacza to, że:
- profesjonaliści (ekonomiści, partnerzy społeczni) spodziewają się, że inflacja będzie już blisko celu Norges Banku,
- firmy i gospodarstwa domowe nadal mają „dłuższą pamięć” po okresie wysokiej inflacji i ostrożniej patrzą na przyszłe ceny.
| Ekonomiści widzą inflację w Norwegii blisko celu Norges Banku, ale gospodarstwa domowe i firmy wciąż spodziewają się wyraźnie wyższych wzrostów cen. Poczucie „drożyzny” nie zniknie tak szybko jak oficjalne wskaźniki. |
Inflacja w horyzoncie 2–5 lat
Jeszcze ciekawiej robi się, gdy spojrzymy dalej:
- Ekonomiści:
- w 2 lata: 2,6%,
- w 5 lat: 2,3%.
- Partnerzy społeczni:
- w 2 lata: 2,6%,
- w 5 lat: 2,4%.
- Liderzy biznesu:
- w 2 lata: aż 4,4%,
- w 5 lat: 5,2% – firmy obawiają się, że presja kosztowa może być z nami długo.
- Gospodarstwa domowe:
- w 2–3 lata: 4,4%,
- w 5 lat: również 4,4%.
Widać tu wyraźny rozdźwięk:
- ekonomiści i partnerzy społeczni wierzą, że inflacja wróci w okolice celu,
- firmy i gospodarstwa domowe spodziewają się, że ceny będą rosły szybciej, niż chciałby Norges Bank.
👉 Jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądała rzeczywista inflacja w ostatnich miesiącach, zajrzyj do naszych analiz:
Płace nominalne i realne – kto ile zyska w portfelu?
Oprócz inflacji, kluczowe są prognozy płac – bo dopiero porównanie wzrostu wynagrodzeń z inflacją mówi, czy realnie zyskujemy, czy tracimy.
Ile mają rosnąć płace w 2025 roku?
Według badania za Q4 2025:
- Ekonomiści oczekują 4,5% wzrostu płac w 2025 r.
- Partnerzy społeczni mówią o 4,4%.
- Liderzy biznesu oczekują w swoich firmach średnio 4,0% podwyżek (to o 0,4 pkt proc. mniej niż kwartał wcześniej).
Z punktu widzenia statystycznego „przeciętnego” pracownika oznacza to raczej umiarkowane, ale wyraźne podwyżki, bliżej 4–4,5% niż 3%.
Więcej o tym, jak faktycznie wyglądały wynagrodzenia w 2025 roku, znajdziesz w analizie:
👉 Ile się zarabia w Norwegii 2025 – dane SSB
Realne płace – w końcu oddech po inflacji?
Jeszcze ważniejsze są prognozy wzrostu płac realnych, czyli po odliczeniu inflacji. Źródło mówi jasno:
- Ekonomiści przewidują wzrost realnych płac w 2025 r. o 1,5%,
- w kolejnym roku o 1,4%,
- w horyzoncie 5 lat już tylko 0,9% rocznie.
- Partnerzy społeczni:
- w 2025 r.: +1,3%,
- w kolejnym roku: +1,3%,
- za 5 lat: ok. +1,1%.
Czyli: 2025 i 2026 mają być latami realnego wzrostu płac – przeciętny pracownik ma faktycznie zyskać trochę siły nabywczej. Dopiero w dłuższym okresie tempo wzrostu ma wyhamować.
| Zarówno ekonomiści, jak i partnerzy społeczni zakładają, że w 2025 roku płace realne wreszcie wzrosną – przeciętny pracownik powinien zyskać na sile nabywczej, zamiast tracić ją przez inflację. |
Z perspektywy osoby spłacającej kredyt albo zastanawiającej się nad przeprowadzką do Norwegii, to dobra wiadomość: prognozy sugerują, że realne zarobki wreszcie ruszają w górę, zamiast być zjadane przez inflację.
Dodatkowo warto zestawić te oczekiwania z szerszym obrazem płac:
👉 Inflacja i płace w Norwegii 2025 – jak zmieniły się wynagrodzenia?
Firmy: umiarkowany optymizm i ostrożne plany zatrudnienia
Badanie pyta przedsiębiorców nie tylko o inflację, ale też o zyski i liczbę pracowników.
Zyski firm – jeszcze boli, ale będzie lepiej?
W Q4 2025 liderzy biznesu raportują, że w ostatnich 12 miesiącach:
- 25,9% firm poprawiło rentowność,
- 33,6% miało wyniki podobne jak rok temu,
- 38,2% mówi o pogorszeniu zysków.
Ale patrząc w przód:
- 31,7% oczekuje poprawy zysków w ciągu najbliższego roku,
- 37,8% liczy na stabilizację,
- tylko 27,6% obawia się dalszego pogorszenia.
Czyli: firmy odczuwają jeszcze skutki wysokich kosztów i spowolnienia, ale na kolejne 12 miesięcy patrzą już trochę bardziej optymistycznie.
Zatrudnienie – czy miejsca pracy są bezpieczne?
Jeśli chodzi o zatrudnienie, obraz jest podobnie „środkowy”:
- w porównaniu z sytuacją sprzed roku 28,6% firm ma więcej pracowników,
- 41,4% – tyle samo,
- 27,4% – mniej.
Plany na kolejny rok:
- 30,8% firm chce zatrudniać więcej,
- 42,6% zakłada brak zmian,
- 23,6% spodziewa się redukcji.
To oznacza, że norweski rynek pracy wciąż jest stosunkowo mocny, choć nie jest to już faza boomu – raczej ostrożny optymizm.
Jeśli interesuje Cię więcej twardych danych o wakatach, zajrzyj tu:
👉 Wakaty w Norwegii w II kwartale 2025
| Firmy w Norwegii wciąż odczuwają skutki wysokich kosztów, ale patrzą w przyszłość z umiarkowanym optymizmem: część liczy na poprawę zysków i niewielki wzrost zatrudnienia w ciągu najbliższych 12 miesięcy. |
Co myślą gospodarstwa domowe – ceny, pensje i stopy procentowe
Z perspektywy zwykłych ludzi najważniejsze pytania są proste: czy ceny dalej będą rosnąć, czy pensja to nadgoni, i co z ratą kredytu?
Oczekiwania co do cen
W Q4 2025 aż:
- 82,2% gospodarstw domowych uważa, że ceny w ciągu najbliższych 12 miesięcy będą wyższe niż dziś,
- 10,8% oczekuje stabilnych cen,
- jedynie 5,9% liczy na spadek cen.
Średnio gospodarstwa spodziewają się, że:
- w ciągu roku ceny wzrosną o 3,9%,
- w perspektywie 2–3 lat – o 4,4% rocznie,
- w horyzoncie 5 lat – również ok. 4,4% rocznie.
To znacznie więcej niż prognozy ekonomistów, co pokazuje, że ludzie odczuwają inflację mocniej, niż sugerują „twarde” modele.
Pensje i emerytury w oczach gospodarstw domowych
Gospodarstwa domowe szacują, że w ostatnich 12 miesiącach:
- ich dochody z pracy i emerytur wzrosły średnio o 3,3%,
- w kolejnych 12 miesiącach spodziewają się wzrostu o 2,9%.
To mniej niż prognozy ogólnego wzrostu płac (4–4,5%), co może wynikać z tego, że część osób ma słabszą pozycję negocjacyjną albo pracuje w sektorach z mniejszymi podwyżkami.
Oczekiwania co do stóp procentowych
Dobra wiadomość dla kredytobiorców jest taka, że większość gospodarstw nie spodziewa się już dalszych ostrych podwyżek stóp:
- 18,1% uważa, że stopy jeszcze wzrosną,
- 37,2% spodziewa się stabilizacji,
- 41,6% liczy na spadek stóp w ciągu 12 miesięcy.
To potwierdza, że rynek mentalnie przeszedł już z fazy „ile jeszcze podniosą?” do „kiedy wreszcie obniżą?”.
Co to wszystko oznacza dla osób pracujących i żyjących w Norwegii?
Zbierając wszystkie wyniki w całość, obraz jest taki:
- Inflacja według ekspertów schodzi w okolice celu, ale gospodarstwa domowe i firmy wciąż spodziewają się wyższych wzrostów cen – to oznacza, że poczucie drożyzny jeszcze szybko nie zniknie.
- Płace mają rosnąć szybciej niż ceny, co daje szansę na realny wzrost wynagrodzeń w 2025 i 2026 – szczególnie dla osób w sektorach z mocniejszą pozycją negocjacyjną.
- Firmy są ostrożnie optymistyczne: część miała gorsze wyniki, ale coraz więcej liczy na poprawę zysków i lekkie zwiększanie zatrudnienia – to sprzyja relatywnie stabilnemu rynkowi pracy.
- Gospodarstwa domowe wciąż boją się wysokich cen, ale coraz częściej liczą na spadek stóp procentowych, co w przyszłości może ułatwić obsługę kredytów.
Jeśli planujesz:
- zmianę pracy – warto śledzić, jak poszczególne branże reagują na koszty i popyt;
- przeprowadzkę do Norwegii – prognozy sugerują, że realne zarobki będą powoli rosnąć;
- kredyt lub refinansowanie – kluczowe będzie to, czy faktycznie zobaczymy spadek stóp w ciągu najbliższych 12–24 miesięcy i jak szybko banki przeniosą to na oferty.
