15.1 C
Oslo
sobota, 4 lutego, 2023
motty_kredyty norweskie

Hotele kwarantanny stoją puste, a frustracja ich właścicieli rośnie

Właściciele hoteli kwarantanny nie mogą gościć u siebie turystów, ponieważ muszą dysponować odpowiednią liczbą pokoi dla przyjezdnych, którzy wymagać mogą izolacji. Jednak liczba osób skierowanych na kwarantannę jest obecnie tak mała – że hotele stoją puste.

Pustki w hotelach kwarantanny

Turystyka w Norwegii właśnie odżywa. Właściciele wielu placówek przeznaczonych na kwarantannę dla przyjezdnych, borykają się w związku z tym ze sporym problemem.

Popyt na hotele kwarantanny drastycznie zmalał. Jednak pomimo tego, właściciele tego typu placówek muszą od ręki dysponować z góry ustaloną liczbą pokoi kwarantanny i być w ciągłym stanie gotowości na wypadek gwałtownych zmian sytuacji pandemicznej.

W rozmowie z NRK Marja Braam, właścicielka Kjølen Hotell w Trysil, powiedziała, że ciągle spływają do niej prośby o zakwaterowanie od turystów. Jest jednak zmuszona odmawiać, ponieważ pokoje, które posiada, są przeznaczone dla osób wymagających kwarantanny. 

Bardzo często placówki przeznaczyły pod kwarantannę nawet kilkaset pokoi, a używanych jest zaledwie kilkadziesiąt z nich. Pokoje stoją więc puste, a straty rosną. 

Stan gotowości

Asbjørn Lund z DSB, czyli Norweskiej Dyrekcji Ochrony Ludności, która odpowiedzialna jest za cały program hoteli kwarantanny, uważa, że frustracja właścicieli placówek jest zrozumiała. Zaznacza jednak, że sytuacja związana z pandemią wymaga bycia w ciągłej gotowości.

Jak powiedział w rozmowie z NRK – „Hotele objęte kwarantanną zawsze mają być planem awaryjnym. Nie wiemy jeszcze, jak wariant Delta na nas wpłynie i czy pojawią się nowe warianty. […] Może granice znów się zamkną. W takim wypadku potrzebujemy hoteli w gotowości”.

Lund zaznacza także, że znaczna część właścicieli hoteli otrzymuje pieniądze za to, że dysponują wolnymi pokojami pod kwarantannę.

- Polecamy -