Inflacja w Norwegii wyhamowała w listopadzie do 3 procent rok do roku – wynika z najnowszych danych SSB Consumer Price Index. To nieco mniej niż 3,1 procent w październiku, ale wciąż powyżej oczekiwań ekonomistów. Jednocześnie inflacja bazowa, najważniejsza dla Norges Bank, spadła mocniej niż przewidywano i wyniosła również 3 procent.
Dane pojawiają się tuż przed ostatnią w tym roku decyzją norweskiego banku centralnego. Czy 18 grudnia możemy liczyć na obniżkę stóp procentowych?
Co zadecydowało o spadku inflacji?
Listopad okazał się miesiącem wyraźnych zniżek cen wielu produktów. Największą rolę odegrały promocje Black Friday, które mocno obniżyły ceny elektroniki, sprzętu RTV i wyposażenia domu. Nietypowo spadły też ceny żywności – o 1 procent w skali miesiąca. To rzadko spotykany ruch, który zauważalnie zbił inflację bazową.
Z drugiej strony wzrosły koszty mieszkalnictwa – czynsze, energia i usługi związane z domem podrożały średnio o 1,7 procent. Wciąż rosną też ceny usług, które pozostają jednym z głównych źródeł inflacji.
Jak ekonomiści oceniają dane?
Eksperci z E24 podkreślają, że wyniki są pozytywne, ale nie zmieniają układu sił przed grudniowym spotkaniem Norges Bank. Marius Gonsholt Hov, główny ekonomista Handelsbanken, uważa, że listopadowe wartości są tylko „nieznacznie niższe” od prognoz banku centralnego. To oznacza, że ścieżka stóp procentowych pozostaje praktycznie bez zmian.
Ekonomista przypomina, że zgodnie z obecną rentebanen pierwsze cięcie stóp przewidywane jest dopiero na drugą połowę 2026 roku. Z tego powodu – jak mówi – „o obniżce stóp w przyszłym tygodniu możemy zapomnieć”.
Black Friday obniża inflację, ale tylko na chwilę
Efekt listopadowych promocji był w tym roku wyjątkowo silny. Ekonomiści i SSB przypominają, że sklepy często podnoszą ceny w październiku, by następnie udzielić dużych rabatów na Black Friday. To prowadzi do krótkotrwałych wahań wskaźnika CPI, które nie zawsze odzwierciedlają długoterminowe trendy.
To ważne, bo oznacza, że część listopadowego spadku inflacji może okazać się jedynie sezonowa.
Czy Norges Bank obniży stopy procentowe 18 grudnia?
W skrócie: nie.
Po dwóch wcześniejszych obniżkach żaden z głównych ekonomistów nie spodziewa się ruchu już teraz. Norges Bank będzie chciał najpierw upewnić się, że inflacja bazowa rzeczywiście stabilnie opada, a rynek pracy zaczyna wykazywać oznaki ochłodzenia.
Na co patrzy bank centralny?
- inflacja bazowa wciąż jest powyżej celu 2 procent,
- rynek pracy pozostaje bardzo napięty,
- ceny usług rosną szybciej niż oczekiwano,
- słaba korona utrzymuje wysokie ceny importu.
Dlatego to nie sama grudniowa decyzja jest najważniejsza, lecz nowa projekcja stóp procentowych. Może ona wskazać, czy pierwsze cięcie w 2026 roku nastąpi latem, czy dopiero jesienią.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak bank centralny podchodzi do prognoz cen, zobacz nasz wcześniejszy materiał o oczekiwaniach inflacyjnych: Oczekiwania inflacyjne w Norwegii 2025
Co to oznacza dla mieszkańców i kredytobiorców?
Choć listopadowe dane wyglądają lepiej niż te z października, nie wystarczą, aby przyspieszyć obniżki stóp procentowych. Raty kredytów pozostaną więc na obecnym poziomie – przynajmniej przez najbliższe miesiące.
Dla osób spłacających kredyty hipoteczne lub konsolidacyjne oznacza to stabilizację, ale bez realnej ulgi. Wyjątek mogą stanowić klienci, którzy zdecydują się na konsolidację lub refinansowanie, by obniżyć miesięczne obciążenia. Jak wygląda sytuacja rynkowa po listopadowych danych, opisaliśmy szerzej tutaj: Stopy procentowe w Norwegii – listopad 2025
Inflacja w Norwegii listopad 2025: stabilizacja, ale bez przełomu
Listopad przyniósł wyraźne wyhamowanie inflacji i mocny spadek inflacji bazowej. To krok w dobrą stronę, lecz wciąż zbyt mało, aby Norges Bank zdecydował się na szybkie cięcia. Rynek oczekuje spokojnego grudniowego posiedzenia i dopiero długoterminowych planów na 2026 rok.
Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim jedno: raty kredytów pozostają na obecnym poziomie, a poprawa może przyjść dopiero za kilkanaście miesięcy.
