15.1 C
Oslo
środa, 1 lutego, 2023
motty_kredyty norweskie

Jak spędzić święta w Norwegii?

Jeśli planujesz spędzić Święta Bożego Narodzenia w Norwegii, czeka Cię naprawdę magiczny czas. Norwegowie celebrują go już od listopada na klimatycznych jarmarkach i podczas spotkań świątecznych z przyjaciółmi. Choć wiele tutejszych zwyczajów jest zbliżonych do znanych nam z Polski, to jednak niektóre z nich mogą Cię zaskoczyć. Znajdziesz tu wiele niespotykanych u nas potraw, czy rytuałów. Zaplanuj z nami święta w Norwegii.

Zadbaj o koselig


Koselig to słowo, które szczególnie często słychać w Norwegii przed Gwiazdką. Oznacza ono mniej więcej tyle, co przytulny, miły, przyjemny. Jest używane nie tylko w odniesieniu do samego stanu relaksu, ale określa także różne formy spędzania wolnego czasu, czy specyficzny wystrój wnętrz. Koselig mogą być spotkania z przyjaciółmi, ale też wieczór pod miękkim kocem z kubkiem gorącej czekolady. Koselig może być ciepły wełniany sweter, który nie pozwala Ci zmarznąć, ale też długi spacer po świeżym śniegu. Wszystko to, co pozwala Ci poczuć się przyjemnie, tak jak lubisz, zrelaksować i nabrać świątecznego nastroju. A w tworzeniu go Norwegowie są mistrzami.

Już w listopadzie zaczynają się tutaj jarmarki bożonarodzeniowe, które urzekają malowniczością. Pięknie oświetlone, naprawdę stylowe, oferują tradycyjne potrawy i ręczne wyroby, dalekie od plastikowej oferty sieciówek. Mieszkańcy Norwegii tworzą także klimat Gwiazdki w swoich domach, dekorując je tradycyjnymi ozdobami i najróżniejszymi odmianami lampionów, które rozświetlają wyjątkowo długie zimowe wieczory. Święta to dla nich czas spotkań z bliskimi i przyjaciółmi. Obchody zaczynają już 23 grudnia, kiedy wspólnie sprzątają domy i gotują. Podobnie, jak w Polsce, 24 grudnia obchodzą Wigilię, podczas której jedzą rodzinną kolację i otwierają prezenty spod choinki. Kolejne dwa dni to czas odwiedzin u dalszej rodziny i przyjaciół oraz błogiego lenistwa pod ciepłym kocem.

Znajdź szczęśliwy migdał


Tradycyjne norweskie potrawy świąteczne zdecydowanie różnią się od znanych nam w Polsce. Jeśli wybierasz się do Norwegii na Boże Narodzenie musisz koniecznie spróbować tutejszych przysmaków. Przede wszystkim podczas Wigilii menu jest bardzo zróżnicowane w zależności od regionu. Wszędzie jednak podaje się mięso. Najpopularniejsze potrawy wigilijne to pinnekjøtt czyli suszone owcze żeberka, ribbe czyli pieczony boczek z mocno chrupiącą skórką, lutefisk czyli suszona ryba. Oczywiście nie może także zabraknąć słynnego gløggu, czyli tradycyjnego świątecznego napoju. Ciekawostką może być fakt, że warzy się tutaj specjalne świąteczne piwo juleøl, które podaje się podczas Wigilii. Wśród dzieci króluje natomiast julebrus czyli bardzo słodki napój, zbliżony w smaku do znanej nam czerwonej oranżady. Norweskie święta nie obejdą się również bez pierniczków, korzennych ciasteczek, marcepanu i czekolady. Wyjątkowym, tradycyjnym deserem jest natomiast julegrøtt, czyli rodzaj puddingu, w którym ukryty jest migdał. Ten, kto go znajdzie może liczyć na szczęście w całym nadchodzącym roku.

Nakarm swojego gnoma w te Święta!


W Norwegii powszechne są opowieści o magicznych istotach, takich jak trolle i gnomy. Według wciąż żywych podań, mieszkają one w każdym domu i warto żyć z nimi w zgodzie. Dlatego, niezmiennie od stuleci, kultywuje się tutaj tradycję wystawiania dla nich miseczki specjalnego kleiku ryżowego ze śmietaną i przyprawami korzennymi – w czasie Świąt Bożego Narodzenia nikt nie może pozostać głodny. Ma to na celu przekupienie skrzata, żeby w przyszłym roku nie sprawiał już problemów i pilnował gospodarstwa domowego. Co więcej, choć do większości norweskich domów prezenty przynosi dziś Święty Mikołaj, to jednak w wielu wciąż mówi się, że za dostarczanie podarków odpowiada Julennisen – długobrody, bardzo pomocny krasnal. On także mieszka na co dzień ukryty w zakamarkach domu, ale oczywiście nie pokazuje się nigdy jego mieszkańcom. Podczas Świąt Norwegowie stawiają jego podobiznę na okiennych parapetach i przed wejściem do domu. Miseczka puddingu należy się także jemu.

Wyjedź do hytte

Kontakt z naturą jest w Norwegii bardzo ważny o każdej porze roku. Mieszkańcy tego mroźnego kraju nie obawiają się zimna i śniegowych zasp. W końcu to właśnie z Norwegii pochodzi powiedzenie, że nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie. Norwegowie czerpią z zimy wszystko to, co najlepsze. Uwielbiają sporty zimowe i na co dzień korzystają z sanek czy nart do przemieszczania się po zaśnieżonej okolicy. A cóż może być przyjemniejszego po wysiłku na świeżym powietrzu niż popołudnie w drewnianej chacie nazywanej tutaj hytte. To domki położone w górach lub nad morze, w których można poczuć, co naprawdę znaczy norweskie koselig. Jeśli zatem szukasz iście skandynawskich klimatów na Święta rozważ wyjazd właśnie do hytte. Dawniej były to często naprawdę spartańskie warunki, jednak dziś większość tego typu domków pozwala na relaks w dużym komforcie. Spędzenie świąt z dala od miasta, na łonie norweskiej natury może być naprawdę wyjątkowym świątecznym przeżyciem.

- Polecamy -