7.9 C
Oslo
środa, 8 grudnia, 2021

Mija 10 lat od masakry na wyspie Utøya

Dokładnie dekadę temu prawicowy ekstremista Andreas Breivik przeprowadził dwa zamachy terrorystyczne w Norwegii – strzelając na wyspie Utøya do młodzieży, przynależącej do Partii Pracy, oraz detonując ładunek wybuchowy w centrum Oslo. Życie straciło wtedy łącznie 77 osób.

Narodowa tragedia Norwegów

Norwegowie obchodzą dzisiaj wspomnienie tragicznych wydarzeń z 22 lipca 2011 roku. Właśnie wtedy prawicowy ekstremista – Anders Behring Breivik – najpierw zdetonował ładunek wybuchowy w rządowej dzielnicy Oslo, zabijając 8 osób i raniąc około 200.

Mniej więcej 2 godziny później Breivik ubrany w policyjny mundur dostał się na wyspę Utøya, gdzie strzelał z karabinu do uczestników obozu zorganizowanego dla młodzieżówki Partii Pracy. Według świadków masakra trwała 72 minuty, zanim na wyspie znalazły się służby. Życie straciło wtedy 69 osób – głównie nastolatków.

Utøya
Na wyspie przebywało łącznie 564 osób – w tym 530 nastolatków. Aż 33 ofiary miały mniej niż 18 lat.
[Zdjęcie: MARIUS ARNESEN/NRK]

Breivik przyznał się do oskarżeń, lecz nie uznał swoich czynów za przestępstwo. Zbrodnia była przez niego motywowana politycznie i wymierzona przeciwko lewicowym ideologiom.

Rok po masakrze na wyspie Utøya skazano go na karę 21 lat więzienia, która jest najwyższym możliwym wyrokiem przewidzianym przez norweskie prawo.

Sąd zastrzegł sobie prawo do bezterminowego przedłużenia kary, gdyby Breivik po tym czasie był nadal postrzegany przez biegłych jako bezpośrednie zagrożenie dla społeczeństwa.

Czy prawicowy ekstremizm nadal rośnie w siłę?

W środę norweska premier określiła wydarzenia z 22 lipca 2011 roku jako „obowiązkową” część uczenia się o rasizmie i dyskryminacji.

Jak wyznała – „Jeżeli uda nam się również sprawić, by nauczyciele mieli wystarczającą pewność siebie, aby uczyć o problemie, który jest tak bliski naszemu społeczeństwu […]. Myślę, że możemy mieć trwałą szczepionkę przeciwko ekstremizmowi – i mam nadzieję, że przyniesie to taki efekt”.

Andreas Breivik
Breivik stwierdził, że jeśli powróciłby na wolność, najprawdopodobniej kontynuowałby mordowanie „zdrajców”. Biegli zdiagnozowali u niego brak empatii, urojenia oraz narcystyczne zaburzenia osobowości.
[Zdjęcie: Lise Aserund/NTB SCANPIX]

Ja twierdzi lider Partii Pracy – Jonas Gahr Støre – „Jest wiele do podsumowania po dziesięciu latach. Myślę, że może to być ważny sygnał, aby naprawdę przyznać, że groźby prawicowych ekstremistów, teorie spiskowe i nienawiść w internecie są niebezpieczne. Po 22 lipca mogliśmy pomyśleć, że ustanowiono dla niego limit, ale widzimy, że rozprzestrzenia się on na przerażające działania w innych miejscach, z tym samym nastawieniem”.

Norwegia składa hołd ofiarom 

Na czwartek przewidziano w Norwegii wiele uroczystości upamiętniających ofiary tragicznych wydarzeń z 22 lipca 2011 roku.

Dokładnie o godzinie 19:00 czasu lokalnego 77 razy zabiją dzwony ratusza w Oslo. Następnie na karylionach zagrana zostanie melodia zagra Til ungdommen („Do młodzieży”).

atak Breivika w Oslo
Oslo po wybuchu bomby podłożonej przez Breivika. Terrorysta miał dostęp do substancji potrzebnych do konstrukcji materiałów wybuchowych, dzięki firmie rolniczej, którą posiadał.
[Zdjęcie: SCANPIX/Associated Press]

Oficjalna uroczystość odbędzie się kompleksie rządowym w Oslo. W jej przebieg zaangażowani będą członkowie norweskiej rodziny królewskiej, politycy, a także rodziny ofiar. Przewidziano także nabożeństwo żałobne, które będzie miało miejsce w katedrze w Oslo oraz złożenie kwiatów w miejscu pamięci.

- Polecamy -