Norweska władza pragnie dołożyć wszelkich starań, by norweskie kulinaria do 2030 roku stały się jednym z najważniejszych filarów krajowej turystyki, przyciągającej zagranicznych gości.
W obronie norweskiej kuchni
Jak twierdzi Olaug Bollestad, norweska minister rolnictwa i żywności – „Norwegia ma wyjątkowe i światowej klasy skarby związane z napojami i żywnością, których powinno doświadczyć więcej osób”.
W związku z tym Bollestad ma zamiar powołać specjalną konferencję, podczas której władze Norwegii będą miały okazję ustalić szczegółowy plan działania w tej kwestii –wraz z przedstawicielami branży żywnościowej. Wstępna data spotkania to 31 sierpnia.
„Zapraszamy szerokie grono ludzi, którzy będą dostarczać uwag i inspiracji, na temat tego, jak kontynuować regionalne prace, aby Norwegia stała się uznanym na arenie międzynarodowej krajem żywnościowym” – oświadczyła minister rolnictwa i żywności.
Jak donosi NTB, główne tematy rozmowy mają się koncentrować wokół takich kwestii jak m.in. budowa silnych regionów turystycznych, które będą korzystać z tradycji kulinarnych Norwegii. Na pewno zostanie także poruszony wątek zwiększenia rekrutacji do przemysłu spożywczego oraz kwestia możliwej współpracy pomiędzy poszczególnymi resortami.
MOTTY. WIĘKSZA SZANSA NA KREDYT
W spotkaniu wezmą udział także inni norwescy politycy m.in. minister rybołówstwa, minister zdrowia i opieki, a także minister handlu i przemysłu.
Jedna z najbardziej niedocenionych kuchni świata?
W rankingu Chef’s Pencil, który dotyczył najbardziej niedocenionych pod względem kulinarnych miejsc, Norwegia zajęła 10 miejsce. Klasyfikacja odbyła się w oparciu o głosy 250 osób wyspecjalizowanych w tematyce gastronomicznej – m.in. światowej sławy szefów kuchni.
Jeśli chodzi o najbardziej niedocenione pod względem gastronomii miasta świata –Bergen zajęło w tym wypadku 7 pozycję.

Jak podkreślono w ostatecznym werdykcie – „Dobra kuchnia w Norwegii również szybko się rozwinęła, a kraj ten jest obecnie gospodarzem aż 11 restauracji ocenionych przez przewodnik Michelin. Niemały wyczyn jak na kraj liczący zaledwie 5 milionów ludzi”.
Eksperci polecają w szczególności takie specjały jak np. kjøttkaker, czyli znane norweskie klopsiki z mięsa mielonego oraz pinnekjøtt – potrawę bazującą na solonych oraz suszonych jagnięcych żeberkach.
Zainteresował Cię ten temat? Przeczytaj o norweskiej kuchni także w innym naszym artykule!