17.1 C
Oslo
piątek, 24 września, 2021

Śmierć psa po kąpieli w jeziorze w Norwegii

Jak donosi NRK – właścicielka straciła swojego pupila w wyniku zatrucia. Jezioro do którego wbiegł pies okazało się być siedliskiem toksycznych sinic. Biolodzy zalecają mieszkańcom Norwegii ostrożność.

Nawozy, ścieki i sinice

Do zdarzenia doszło w ostatni weekend w Stokke, które znajduje się niedaleko Tønsberg’u. Właścicielka 2 czworonogów wybrała się z nimi nad jezioro Akersvannet.

Obydwa psy wbiegły do wody, która na pierwszy rzut oka wydawała się być krystalicznie czysta. Jak się jednak okazało – w akwenie znajdowało się mnóstwo sinic, które namnażają się pod koniec lata, gdy woda jest ciepła.

Jeden z psów doznał ciężkiego uszkodzenia wątroby, które spowodowane było wydzielanymi przez glony toksynami. Niestety nie udało się go uratować, pomimo leczenia w klinice w Oslo. Drugi z czworonogów także doznał obrażeń, ale przeżył.

Jak mówi w rozmowie z NRK biolog, który zajmuje się akwenami w Norwegii – Miguel Segarr Valls – „Te glony są toksyczne zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi, ale najbardziej narażone są małe zwierzęta i małe dzieci”.

sinice
Sinice to tak naprawdę niebiesko-zielone bakterie, które mogą stanowić poważne zagrożenie dla małych zwierząt oraz dzieci.
[Zdjęcie: Canva]

Według niego woda w jeziorze Akersvannet jest uznawana za toksyczną. Wielu okolicznych mieszkańców jest tego świadomych, lecz dla przyjezdnych jezioro może się wydawać zupełnie neutralne. 

Na co powinni zwracać uwagę właściciele zwierząt?

Według ekspertów należy starać się unikać kąpieli w jeziorach, kiedy istnieje ryzyko kwitnienia w nich glonów. Przypominamy – najczęściej dochodzi do niego późnym latem, w momencie gdy woda w akwenach jest ciepła.

Jak mówi toksykolog i chemik – Gunnar Sundstøl Eriksen – sinice mogą „[…] występować w wodzie w całym kraju, ale najczęściej występują w […] jeziorach w południowo-wschodniej części kraju”. Szczególnie namnażają się w środowisku, które jest zasobne w azot i fosfor.

Według wytycznych FHI akwen, w którym nie znajdują się sinice powinien mieć dobrze widoczne dno – nieprzykryte zielono-niebieskim nalotem.

Po nieszczęśliwym wypadku władze gminy postanowiły postawić przy brzegu jeziora Akersvannet tablice ostrzegawcze.

- Polecamy -