15.1 C
Oslo
sobota, 4 lutego, 2023
motty_kredyty norweskie

Wakacje w Norwegii – czym i dokąd w tym roku?

Według badań aż 34% respondentów planuje w tym roku wakacyjne podróże samochodem po krainie fiordów. Dokąd najchętniej wybiorą się w tym roku mieszkańcy Norwegii?

Samochodem przez krainę fiordów

Jak donoszą badania przeprowadzone przez Norstat dla NAF wakacje samochodowe będą w tym roku cieszyć sporą popularnością w Norwegii.

Według statystyk wielu młodych ludzi jest zainteresowanych tego typu rozwiązaniem, bowiem aż 47% osób w wieku 18-29 lat deklaruje spędzenie wakacji w ten sposób.

podróże samochodem po Norwegii
Podróże samochodem sprzyjają poznawaniu zupełnie nowych kierunków w Norwegii, co w dobie kryzysu jest istotne dla przetrwania norweskiej turystyki.

Lecz nie tylko podróże autem leżą w domenie ich letnich planów. Aktywności na łonie natury takie jak np. piesze wędrówki także cieszą się dużą popularnością wśród młodych mieszkańców Norwegii – aż 47% z nich stwierdziło, że z chęcią w taki sposób spędziłoby wakacje.

Także wiele osób planuje spędzić wakacje w domkach kabinowych. Głównie są to osoby w średnim wieku, mające od 40–49 lat. W tej grupie prawie ⅔ respondentów zamierza spędzić w ten sposób letni urlop.

Pandemia a odkrywanie nowych miejsc w kraju

Coraz więcej mieszkańców Norwegii z racji ograniczeń w podróżowaniu międzynarodowym decyduje się na zgłębianie uroków krainy fiordów.

Jak donoszą badania, łącznie 37% ankietowanych pojechało w nowe dla siebie miejsca w Norwegii w ciągu ostatnich 12 miesięcy, licząc od maja 2020 roku. Tendencja ta jest zauważalna zwłaszcza wśród młodszych osób.

Według badań przeprowadzonych przez Virke Reiseliv jednym z najpopularniejszych kierunków tego lata może być w Norwegii hrabstwo Vestland – aż 30% ankietowanych ma zamiar pojechać tam w tym roku. Podobną popularnością cieszy się również Viken.

Przedstawiciele branży turystycznej bardzo cieszą się z faktu, że lokalne atrakcje zyskały uwagę mieszkańców Norwegii w czasie pandemicznego kryzysu. Jak jednak zauważa szefowa Virke Reiseliv, Astrid Bergmål  – „To [okres pandemii – przyp. red.] było niezwykle wymagające i nadal jest bardzo trudne, szczególnie dla tej części norweskiej turystyki, która żyje z turystów zagranicznych. Chociaż kilka z nich dokonało korekt i ukierunkowało się na rynek norweski, nie ma wątpliwości, że tego lata liczą na gości z zagranicy”.

Norweska branża turystyczna mocno wierzy, że najpóźniej jesienią tego roku granice krainy fiordów zostaną otwarte dla turystów z innych krajów.

- Polecamy -