15.1 C
Oslo
środa, 14 września, 2022

Wizyta talibów w Norwegii

W niedzielę do Oslo przyleciała delegacja z Afganistanu składająca się z 15 osób. Ta wizyta wywołała wiele krytycznych komentarzy pod adresem norweskiego rządu. 

Dlaczego talibowie przylecieli do Norwegii?

Wizyta potrwa 3 dni. Podczas pobytu afgańska delegacja, pod przewodnictwem ministra spraw zagranicznych Amira Khana Muttaqi, ma spotkać się z dyplomatami rządu Norwegii, Wielkiej Brytanii, USA, Niemiec, Włoch i Francji. 

Głównym tematem rozmów ma być obecna sytuacja w Afganistanie. Po dojściu do władzy talibów w sierpniu 2021, w kraju rozpoczął się kryzys humanitarny i społeczny – wiele osób głoduje, a 97% społeczeństwa będzie zagrożonych ubóstwem. Niepewna jest również sytuacja kobiet w Afganistanie, którym ograniczono dostęp do nauki

„Afganistan stoi w obliczu ogromnej katastrofy humanitarnej, a przyszłość kobiet jest zagrożona. Dlatego rozmawiamy bezpośrednio z talibami” – można przeczytać na stronie norweskiego rządu, który wyjaśnia, dlaczego zdecydował się być gospodarzem tego spotkania. 

Aktualnie talibowie szukają pomocy międzynarodowej, aby rozwiązać narastające problemy w kraju. Głównym warunkiem spotkania była wstępna rozmowa Talibów z przedstawicielami afgańskiej opozycji, która przebywa w Norwegii. 

Zachód uznał rząd talibów? 

Podczas rozmowy z Associated Press, jeden z talibskich delegatów powiedział, że te spotkania są: „krokiem do legitymizacji afgańskiego rządu”. Zaprzeczyła temu norweska minister spraw zagranicznych Anniken Huitfeldt, oświadczyła, że te rozmowy „nie stanowią legitymizacji ani uznania talibów”.

Krytyka wizyty przedstawicieli talibskich władz 

Ta wizyta nie spodobała się wielu środowiskom. Negatywne głosy przybrały na sile, gdy podano informację o tym, że Norwegia opłaciła samolot i ochronę delegacji Talibów. W sumie wydano 7 mln NOK.

„To, że norweskie władze uważają, że warto rozmawiać ze skrajnymi islamistami o prawach człowieka i prawach kobiet, jest tak naiwne, jak wiara w Świętego Mikołaja i Zajączka Wielkanocnego. Talibowie przybyli z 15 mężczyznami i 0 kobietami. To samo w sobie mówi wszystko” – mówi liderka Partii Postępu, Sylvi Listhaug.

- Polecamy -