15.1 C
Oslo
sobota, 4 lutego, 2023
motty_kredyty norweskie

Polacy z doktoratem sprzątają i pracują na budowie w Norwegii

Według analiz przeprowadzonych przez Annę Przybyszewską, w ramach jej pracy doktorskiej na temat zatrudnienia Polaków w Norwegii, znaczna część naszych rodaków pracuje na stanowiskach wysoce niższych od ich kompetencji. Historycy z tytułem doktora na budowie? Położne czyszczące toalety publiczne? To powszednie. 

Zaniżona mobilność zawodowa

Badania Przybyszewskiej zostały przeprowadzone wśród grupy 30 Polaków mieszkających w Oslo, Bergen i Bodø.

Jak mówi autorka doktoratu pt. Zaniżona mobilność zawodowa wśród Polaków pracujących i mieszkających w Norwegii, który obroniła na Nord University w listopadzie 2020 roku  – „Wielu Polaków przyjeżdżających do Norwegii posiada tytuły magisterskie lub doktoranckie z Polski”.

Większość z nich postanawia jednak początkowo przyjąć jakąkolwiek ofertę pracy, byleby móc przenieść się do Norwegii. Taka sytuacja ma miejsce nawet wśród specjalistów, którzy mają kilkunastoletnie doświadczenie w swoim wyuczonym zawodzie. Wyjeżdżają z Polski z tytułem doktora i długim stażem zawodowym, by pracować fizycznie na norweskiej budowie. 

Głównie pracownicy fizyczni

Jedynie dwóch rozmówców Przybyszewskiej znalazło pracę dostosowaną do poziomu ich kwalifikacji. Reszta od przyjazdu do Norwegii nie zmieniła miejsca swojego zatrudnienia i zarabia na życie pracą fizyczną.

Według danych z 2010 roku uzyskanych przez badaczkę, aż 58% Polek przyjeżdżających do Norwegii było zatrudnionych jako sprzątaczki, a 84% Polaków zarabiało na życie na budowie. Jak podkreśla, jedynie 1% kobiet i 52% mężczyzn miało taką pracę przed opuszczeniem granic Polski.

Lepsze posady niedostępne dla ludzi z Europy Wschodniej?

Jak mówi Przybyszewska – „Wielu moich informatorów chciało lepszej pracy, niż otrzymywali, kiedy przyjechali do Norwegii. Mimo że w końcu nauczyli się języka, jest tak, że niektóre prace są po prostu niedostępne w Norwegii dla Europejczyków z Europy Wschodniej. Polacy rzadko przychodzili na rozmowy kwalifikacyjne w nowych miejscach pracy, rzadko też otrzymywali odpowiedzi na swoje podania o pracę”.

Według badaczki na uczelniach i posadach kierowniczych Polacy są w Norwegii prawie że niedostrzegalni.

Norwegowie nie postrzegają imigrujących Polaków, jako pracowników nadających się np. do obsługi klienta. Bardzo często na ich podejście wpływa nieznajomość języka norweskiego przez polskich przyjezdnych.

Największa grupa imigracyjna w Norwegii

Według danych SSB Polacy stanowili w 2019 roku najliczniejszą grupę imigrantów, niepochodzących z regionu nordyckiego. Prawie co piąty pracujący przyjezdny w 2019 roku był Polakiem. 

Według raportu opublikowanego w listopadzie 2020 roku Polacy stanowią obecnie najliczniejszą grupę imigracyjną nie tylko w Norwegii, ale i na Islandii oraz w Danii i Szwecji. W samej krainie fiordów, jak raportuje SSB, mieszkało w zeszłym roku 101 153 polskich imigrantów oraz 14 263 ich urodzonych w Norwegii dzieci.

Więcej interesujących informacji, wynikających z rozprawy doktorskiej Przybyszewskiej, znajdziecie Państwo pod tym linkiem: https://www.nord.no/no/aktuelt/kalender/Sider/disputas-anna-przybyszewska.aspx.

- Polecamy -