7.9 C
Oslo
środa, 8 grudnia, 2021

Uniknięto strajku robotniczego na norweskich platformach wiertniczych

Widmo protestu unosiło się nad norweską branżą paliwową od dłuższego czasu. Dzięki porozumieniu, które osiągnięto pomiędzy właścicielami morskich platform wiertniczych a 3 związkami zawodowymi, uniknięto strajku minimum 1 076 pracowników.

Tło wydarzeń

Ponad 1 000 pracowników mogło rozpocząć strajk na 8 platformach wiertniczych, gdyby 17 czerwca nie doszło do porozumienia płacowego między Industri Energi, Safe i DSO a Stowarzyszeniem Armatorów Norweskich (NSA).

Do wcześniejszego spotkania stron konfliktu doszło w maju tego roku. Nie udało się jednak wówczas osiągnąć porozumienia w tej kwestii. 

Ponowne spotkanie miało miejsce 16 czerwca w Stavanger w siedzibie Industri Energi. Przed mediacją lider jednego ze związków zawodowych, Frode Alfheim, otwarcie zapowiedział, że brak porozumienia będzie oznaczał strajk. Dodał także, że możliwa jest jego stopniowa eskalacja w ciągu kilku dni.

2,7% podwyżki wynagrodzenia

Dzięki pomyślnym mediacjom protestów udało się jednak uniknąć. Umowa podpisana między Stowarzyszeniem Armatorów Norweskich a związkami zawodowymi obejmuje ponad 8 200 pracowników. Każdy z nich otrzyma w jej ramach podwyżkę wynoszącą średnio 2,7%.

Industri Energi, DSO oraz Safe działały w imieniu osób pracujących na mobilnych jednostkach typu offshore oraz ekip wykonujących prace na stałych instalacjach.

Strajki, których udało się uniknąć mogły poważnie wpłynąć na wydobycie ropy naftowej oraz gazu. Wśród właścicieli, którzy byli szczególnie zagrożeni strajkiem byli m.in.: Transocean, Archer, Seadrill, Dolphin oraz KCA Deutag.

- Polecamy -